Więcej wegańskich… związków

Dziś krótko, ale może pożytecznie :)

Niektórzy z nas mają to szczęście (albo nieszczęście :p), że obracają się przede wszystkim wśród wegan i wegetarian. To z nimi nawiązali najbliższe przyjaźnie, ich drugie połówki też są weg*anami. Może nawet mają wege rodzinę. Ale są też osoby, które wśród swoich znajomych nie mają nikogo o podobnych poglądach żywieniowych, więc odpada im wiele codziennych przyjemności (typu wspólne polowanie na nowe produkty albo promocje). Pojawia się pytanie, gdzie znaleźć innych wegeświr  wegan?

Oczywiście nic na siłę, ale czasem warto pomóc szczęściu i po prostu pokręcić się tam, gdzie bywają – na spotkaniach organizacji i inicjatyw prozwierzęcych, na demonstracjach, pokazach filmowych. Takich akcjach jak Tydzień Weganizmu Empatii lub Tydzień Wegetarianizmu Vivy. A na fejsbukowych grupach zawsze są świeże info o spotkaniach takich jak Skaryszakowe Potlucki (Warszawa, najbliższy 30 czerwca, od rana przy kaskadzie w Parku Skaryszewskim).

Bardziej bezpośrednią opcją jest poszukanie sobie Vegan Buddy – wegańskiego kumpla (lub kumpelki). W Polsce taka inicjatywa działa od pewnego czasu. Na czym to polega? Na http://veganbuddy.pl/ znajdziesz bazę kontaktów do osób, które zaoferowały się być takim VB i pomóc początkującym weganom (i nie tylko) odnaleźć się w roślinożernej sytuacji. Żeby do nich dołączyć, musisz tylko wypełnić krótki formularz z mailem i kilkoma słowami na swój temat :)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Poszukujący drugiej połówki mogą skorzystać z wege portali randkowych (tak, są takie w Polsce!). Znam 3:

Wege-ogłoszenia też mają sekcję randki :)

Vegan Buddy

 

 

A jak już znajdziecie tę drugą połówkę, to pamiętajcie o etycznym (wegańskim i nietestowanym) zabezpieczeniu