Pod lupą: środki nabłyszczające

Środki nabłyszczające: sprawdź swój skład

Środki nabłyszczające: z czym to się je? Są nazwy, które w składzie znajdziemy bez problemu i będziemy wiedzieć, czy produkt jest wegański. Jednak co ze wszystkimi E… i nieznanymi nam słowami? Sprawdź nasz przewodnik po tej grupie dodatków do żywności.

Jedzenie się błyszczy bo…?

Użyto roślinnego, chemicznego lub odzwierzęcego nabłyszczacza. Zazwyczaj taką substancją traktowane są produkty spożywcze, jak np. żelki lub cukierki. Można je dostać także w postaci sprayu, do wykorzystania np. do nadania połysku masie cukrowej (występuje nieraz pod nazwą lakier spożywczy).

Co możesz znaleźć na etykiecie?

Substancje nabłyszczające posiadają kod E z numeracją pomiędzy 900 a 919 (900-909 woski, 910-919 pozostałe). Wiele z nich posiada w nazwie słowo wosk, choć nie pochodzą od pszczół. Ponadto często w składach widnieją właśnie pod postacią Exxx. Które są OK?

Najpopularniejsze wegańskie środki nabłyszczające to… głównie woski, ale roślinne:

  • E908 – wosk z otrąb ryżowych
  • E903 – wosk carnauba, pozyskiwany z liści kopernicji
  • E902 wosk candelilla, pozyskiwany z gotowanych liści krzewu wilczomlecza meksykańskiego
  • E905 c i E907 parafina
  • Poza tym w porządku są także mniej popularne estry kalafonii (taka żywica) – E915

Niewegańskie nabłyszczacze pozyskiwane są z owadów lub wełny:

  • wosk pszczeli (E901). Czym jest wosk pszczeli? Wydzieliną produkowaną przez pszczoły. Wychodzi dokładnie z gruczołów znajdujących się na spodniej części odwłoka. Mało apetycznie. Co prawda istnieje również syntetyczny wosk pszczeli, ale ja bym nie ryzykowała, że w moich ciasteczkach może znaleźć się coś, co wyszło z okolic tyłka jakiegoś owada. W składach kosmetyków często zapisywany jest po łacinie – cera alba.
  • szelak (E904), czyli substancję podobną do żywicy a uzyskiwaną z owadów z rodziny czerwców. Z tej samej, z której pochodzą robaczki zabijane w celu pozyskania koszenili – barwnika spożywczego.
  • lanolina (E913), czyli wosk z wełny [więcej na temat lanoliny i innych produktów pochodzących od odwiec przeczytasz tutaj]

Inne składniki, których wolicie nie znaleźć w swoim jedzeniu i lekach: spermacet (E909): tak, wiem, co przyszło Wam do głowy – wosk pozyskiwany ze spermy. To by było dość ciekawe, ale prawda jest nieco bardziej obleśna – jest to wosk wytwarzany z oleju wielorybiego. Jeśli pomyśleliście, że to jakaś historyczna ciekawostka z XIX wieku, to dodam, że wciąż wykorzystywany jest w przemyśle farmaceutycznym, ale na szczęście w kosmetykach został zastąpiony olejem jojoba, który ma bardzo podobne właściwości.

  • Mateusz

    Artykuł nieobiektywny. Autor Nieobiektywny. Nie polecam.