Krem z tłuszczu tygrysa – udana (?) prowokacja WWF

WWF poinformowało, że akcja atakująca krem z tłuszczu tygrysa to jedynie prowokacja, mająca na celu zwrócenie uwagi na ten zagrożony wyginięciem gatunek.

NIE dla kremu z tłuszczu tygrysa – do tego wydarzenia na FB dołączyło w ostatnich dniach sporo moich znajomych. W komentarzach wiele osób pytało, czemu organizacja zrobiła wydarzenie, czemu nie ma petycji, skoro to nielegalne, to dlaczego Facebook a nie urząd celny… Dziś WWF poinformował, że działanie było jedynie prowokacją, mającą na celu zwrócenie uwagi na problem klusownictwa:

Pemburu Haram po malajsku oznacza kłusownik. To właśnie kłusownictwo jest najczęstszą przyczyną śmierci tygrysów. Ujawniamy prawdę o prowokacji z kremami produkowanymi z tłuszczu tygrysa! Obejrzyjcie koniecznie nową wersję filmu na stronie www.3200.pl

3200 nie jest marką kremu, a Pemburu Haram nie jest malezyjską aktorką i modelką. To wymyślony krem i postać, które mają zwrócić uwagę na problem zagrożonych wyginięciem tygrysów. Tygrysów, których na wolności zostało już tylko 3200 i które giną przez skandaliczną działalność ludzi – przede wszystkim kłusowników – po malajsku „pemburu haram” – przyczyną aż 78% śmierci tygrysów.

krem z tłuszczu tygrysa 3200

Liczba 3200 ma charakter symboliczny, ponieważ szacuje się, że zaledwie tyle tygrysów żyje na wolności. Według danych WWF ich populacja zmniejszyła się aż o 95%. Obejrzyjcie film, który zastąpił reklamę kremu 3200:

Czy prowokacja się udała? Ciężko powiedzieć. Pamiętajmy, że taka metoda nagłaśniania problemów sprawdza się, gdy prowokacja jest odpowiednio nagłośniona (wydarzenia WWF na Facebooku miało zaledwie nieco ponad 6 tys. uczestników a fanpage ok. 380 fanów w momencie wyjawienia, że firma i reklamy są kreacjami organizacji). W dodatku od początku pojawiały się głosy, że to ściema, bo nic nie można znaleźć na temat tej firmy. Co bardziej wnikliwe osoby same sprawdziły ‚hinduską aktorkę’, która miała być twarzą marki i rozszyfrowały znaczenie jej imienia i nazwiska. Ponadto zazwyczaj prowokację zaczyna się z drugiej strony – pokazując problem, a dopiero potem na niego odpowiadając. Tak np. niedawno jedna z norweskich organizacji nagłośniła problem małżeństw dziewczynek z dorosłymi mężczyznami.

Z drugiej strony, właśnie siedzę i piszę o niej, a Wy przy okazji przeczytaliście coś o tygrysach ;)

Chcecie dowiedzieć się więcej na temat tygrysów i kampanii WWF? Zajrzyj na ratujtygrysy.wwf.pl