Czy figi są wegańskie?

Internet jest źródłem wielu dyskusji. Za sprawą jednego z fanpejdży wegańską część sieci opanował temat fig: niby owoce, a zawierają martwe owady. Co z tym faktem zrobić?

Wbrew złośliwym komentarzom sporej części osób to jest fakt (choć z faktopedii):


11202891_429704897218595_7157765593474560200_n

 

Czy jest to powód, dla którego należałoby zrezygnować z jedzenia fig? Moim zdaniem nie. Na tej samej zasadzie można by uznać za niewegańskie wszystkie inne produkty roślinne – w końcu rosną na glebie, której żyzność zależy m.in. od ilości rozłożonych w niej szczątków owadów i innych zwierząt.

Jak wygląda taki cykl jajkowo-rozkładowy w przypadku fig? Z odpowiedzią przychodzi encyklopedia Britannica:

 

24017-004-98EF07A1

Wbrew angielskiej nazwie i potocznemu określeniu, nie chodzi o osy. Owadami, którym zawdzięczamy zapylanie niektórych gatunków fig, są bleskotki. Bardzo ciekawy wpis na temat tegoprocesu znajdziecie na stronie Życie a klimat.

Co to dla nas oznacza? Czy w figach znajdziemy robaki, jajka i całą resztę? Nie. Odpowiadając na to bardziej filozoficznie: wszystko jest wszystkim, materia i blabla. Tak jak leśne grzyby nie zawierają rozłożonej wiewiórki ani kupy sarny, tak owoc figi nie zawiera (nawet w śladowych ilościach) os.

fig-1326792-1600x1200