Czy będzie mleko sojowe w McDonald’s Polska?

mleko sojowe w mcdonald's

Mleko sojowe w McDonald’s to dla wielu dziwny pomysł, jednak wszystko wskazuje na to, że już wkrótce będziemy mogli tam zamówić kawę na roślinnym. Czemu warto się z tego cieszyć?

Pojawiła się plotka, że do niektórych McDonald’sów przyjechały palety mleka sojowego Alpro – będzie kawa!

Wychodzi na to, że sieć albo testuje zainteresowanie kawami na sojowym w swoich kawiarniach (McCafe – nie przy każdym McDo są, ale to i tak sporo lokali), albo już postanowiła, że pora na #więcejwegańskich opcji w McDonald’s.

Kawiarnie McCafe w innych krajach, np. w Austrii, mleko sojowe mają dostępne już od kilku lat! U nas McDonald’s nie wprowadził nadal ani jednej wegetariańskiej kanapki, o wegańskiej nie mówiąc, mleko roślinne byłoby więc pierwszy znakiem, że coś w tej kwestii zaczyna się ruszać i ludki odpowiedzialne za asortyment w polskiej sieci zaczynają kumać, jakie są trendy na rynku gastronomicznym.

Wysyłam zaraz oficjalnego maila, będę dawała znać, jak mi odpiszą!

Być może dziwisz się, czemu ja, weganka, jaram się mlekiem sojowym w McDonald’s. „Jest tyle innych miejsc, gdzie można pić kawę!”, „Taka kawa to i tak jakieś popłuczyny”, „Prawdziwi weganie/wegetarianie nie chodzą do McDonalda!”… No, jestem sobie w stanie wyobrazić wszystkie te teksty. Ba, część widzę w komentarzach i wiadomościach, które pojawiają się u Więcej Wegańskich.

 

Mleko sojowe w McDonald’s – dlaczego jestem za?

  • wbrew pozorom nawet weganie jadają w McDonald’s – na trasie, w nocy o północy, gdy wszystko jest zamknięte – zdarza się;
  • wbrew pozorom nie tylko weganie piją mleko roślinne – wybierają je osoby z uczuleniem, na diecie, dbające o zdrowie, ciekawe innego smaku lub po prostu wolące smak kawy na sojowym;
  • większa dostępność mlek roślinnych „normalizuje” kawy na sojowym i innych – weganizm mainstreamowy to to, o co właśnie chodzi! W każdym razie mi, bo w moim weganizmie chodzi o zwierzęta;
  • większa dostępność to większa szansa na to, że ktoś weźmie mleko roślinne zamiast krowiego ot tak, z ciekawości;
  • mleka roślinne jako dodatkowa opcja to również szansa na zmniejszenie popytu na mleko krowie (bo chyba innych odzwierzęcych w McCafe i tak nie serwują?);

Zgadzasz się z tymi punktami? O czymś zapomniałam?