Aktualności, Poradniki

3 wegańskie zmiany, które możesz wprowadzić od zaraz

Nie każdy jest gotowy na porzucenie produktów odzwierzęcych z dnia na dzień. Na szczęście sporo zmian związanych z dietą można wprowadzić bezboleśnie. Zaczynam cykl prostych porad, które pozwolą Wam ograniczyć nabiał i jaja w codziennych posiłkach.

1. Na mieście wybieraj kawę na mleku roślinnym

Minęły czasy, gdy dopłata do mleka sojowego była standardem. Teraz niemal we wszystkich sieciówkach możecie zamówić latte na sojowym w tej samej cenie, co na tradycyjnym mleku. Jeśli pijesz tylko czarną kawę, ten punkt odpada, ale zawsze możesz namówić znajomych na wybór wegańskiej opcji!

Za darmo mleko krowie zamienicie na roślinne m.in. w kawiarniach:

  • Starbucks
  • Costa Coffee
  • Green Caffè Nero
  • McCafé (kawiarnie McDonald’s)
  • Wild Bean Cafe (stacje BP)

Oznacza to, że nie ponosząc żadnych kosztów, bez wysiłku i rezygnowania ze smaczności możesz kupić ulubioną kawę, która nie będzie zawierała ani kropli mleka krowiego! Dajesz przy tym sieciom sygnał, że konsumenci wybierają produkty roślinne i warto zmieniać menu w tym kierunku.

Coraz częściej dostępne są także inne napoje roślinne, z tym że już za dopłatą (zazwyczaj 2 zł). Np. w Starbucksie możecie zamówić kawę na mleku kokosowym lub migdałowym, Green Caffe Nero oferuje owsiane i kokosowe, a Costa Coffee wprowadza migdałowe i napój kokosowo-sojowy.

O tym, że sieciowe kawiarnie wprowadzają więcej wegańskich opcji (nie tylko napojów), możecie poczytać na stronie Roślinniejemy >>

2. Kupuj tylko makaron bezjajeczny

Ten punkt to tak naprawdę trochę oszustwo, bo zdecydowana większość makaronów jest bezjajeczna. Standardowym składem, jaki znajdziecie na opakowaniu makaronu jest mąka lub mąka i woda.

Jeśli producent dodaje do makaronu jaja, praktycznie zawsze jest to oznaczone w wyraźny sposób już na froncie opakowania – nazwa produktu będzie zawierała określenie 2-jajeczny (lub 4-jajeczny), a paczka będzie ozdobiona rysunkiem lub zdjęciem jaj.

Prosta zmiana, prawda? Wystarczy świadomie nie brać jajecznego makaronu i już 🙂

 

3. Naucz się robić pierogi, placki ziemniaczane i naleśniki bez jajka

Nawet jeśli na razie nie wyobrażasz sobie wykluczenia jaj ze swojej diety, możesz w prosty sposób ograniczyć ich liczbę podczas gotowania. W niektórych domach (np. u mnie) placki ziemniaczane i ciasto na pierogi przygotowuje się bez jaj. Odpowiednio skład wygląda więc: starte ziemniaki+mąka+przyprawy (i ewentualnie cebula) oraz mąka+woda. Proporcje zależą od gatunku ziemniaków i rodzaju mąki, ale każdy jest w stanie zrobić odpowiednie placki lub ciasto „na oko”.

Naleśniki wymagają nieco więcej wprawy, jajko łatwiej pominąć, jeśli zamiast niego doda się odrobinę sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia (woda gazowana też pomaga).

 

Kupujesz gotowce? Sprawdź listę wegańskich pierogów ze sklepu >>

 

Co sądzicie? Dacie radę wprowadzić te 3 zmiany u siebie? A może macie ten etap już za sobą i chcecie podzielić się swoimi radami z innymi? Dajcie znać!